Stagnacja…
3 maj 2008 autor menfiz
Jakoś ostatnio o niczym sensownym nie chce mi się pisać, kilka razy zaczynałem o czymś pisać i nic nie wychodziło. Ale z racji tego że mamy już kawiecień pomyślałem że moge napisać o tym jak blogger nie ma sensownego tematu.
Są takie chwile że chce się podzielić ze światem czymś, ale za bardzo się nie ma pomysłu czym. A gdy przychodzi jakiś pomysł jest on zatracany w etapie logowania się do WordPressu. Po czym zaraz wyłazimy z błękitnego panelu WP. Czas jaki upływa od twojego ostatniego logowania jest coraz dłuższy a domena twojego bloga jest coraz rzadziej odwiedzana. Po czym ty w ogóle zapominasz o całym przedsięwzięciu blogowym, a notki leżą na serwerach przez bardzo długi czas…
Zastanawiałem się też, po co właściwie ja to pisze. Odwiedza mnie 30 osób dziennie z tego 90% to boty. Jak już ktoś napisze komenta to jakiegoś banalnego który nadaje się tylko do usunięcia.